To logo z dżentelmenem dmącym w saks wisi nie od parady. Milesa Davisa (i nie tylko!) można tu słuchać i słuchać. Swego czasu w tej piwnicy mieściło się legendarne BWA, gdzie eksponowali się artyści do dziś bardzo chętnie odwiedzają przedstawiciele środowisk twórczych.
Zachęcam do wstąpienia wszystkich ceniących dobrą zabawę, ciekawą atmosferę. Przyjdź, zobacz, nie pożałujesz .
Bar oferuje oferuje szeroką gamę drinków.
|